Ciąg dalszy domowego sposobu na skracanie. Tym razem do obróbki poszły popychacze. Jeśli splanowaliśmy głowicę, zaopatrzyliśmy się w skracane osłony popychaczy warto jeszcze pomyśleć nad skróceniem samych popychaczy. Pozwoli nam to na między innymi na zwiększenie możliwości regulacji luzu zaworowego. Oczywiście nie bez znaczenia jest również jak to w ??tjuningu?? odchudzenie popychacza o kilka (kilo)gramów zbędnego materiału.

Potrzebne będą:

- porządny młotek

- piłka do metalu

- pilniczki iglaczki

- suwmiarka

 

Mocujemy czysty popychacz w imadle tak aby go nie uszkodzić (można przez szmatę), jednak w taki sposób aby się nie przemieszczał. Następnie piłujemy dookoła utwardzonego gniazdka. Piłujemy do momentu aż odejmując materiału z jakiego jest zrobiona rurka (jakiś stop aluminium) dotrzemy do trzpienia mocującego gniazdko, który jest utwardzony.

 

 

Następnie czynność powtarzamy pilniczkiem wyrównując i usuwając materiał o tyle o ile chcemy skrócić popychacz. Tą czynność należy wykonać ostrożnie, gdyż powierzchnia styku rurki i gniazdka musi być równa. Dzięki temu, że najpierw zrobiliśmy nacięcie piłą, teraz będzie łatwiej pracować pilniczkiem.

 

 

Efekt pracy powinien być następujący.

 

 

Oczywiście musimy kontrolować pracę za pomocą suwmiarki.

 

 

Następnie sięgamy za odpowiedni młoteczek i wbijamy gniazdko głębiej.

 

 

Sprawdzamy czy miejsce styku faktycznie wyszło prosto i właściwie gotowe.

 

 

Na zakończenie dodam że nie polecam wydłubywania gniazdek z rurki popychacza. W moim przypadku za każdym razem gdy próbowałem dochodziło do ułamania gniazdka.

 

 

Powiązany artykuł: Skracanie osłon popychaczy

Fleczer

 

Rezerwa126p.pl, 2009 - 2017
kontakt: kontakt@rezerwa126p.pl